Jakiś czas temu już zaczęło się robić głośno o najnowszej serii pomadek Inglot- Pacific Blue.W skład kolekcji wchodzi 6 pomadek w różnych odcieniach niebieskiego. Aż mi się przypomniało, że kiedyś sama się na podobną skusiłam- jakieś dobrych 10 lat temu, kiedy byłam jeszcze w podstawówce i zobaczyłam taką w katalogu Oriflame lub Avon (nawet nie pamiętam). Na obrazku była śliczna, niebieska, z drobinkami brokatu; niestety na ustach wyglądała raczej na siną... Ale te tutaj wydają się dobrze napigmentowane i chętnie bym co nieco przetestowała. Może niekoniecznie do makijażu na co dzień czy nawet na imprezy, ale do sesji zdjęciowych mogłyby się nadać ;)
czwartek, 2 sierpnia 2012
Blue
Jakiś czas temu już zaczęło się robić głośno o najnowszej serii pomadek Inglot- Pacific Blue.W skład kolekcji wchodzi 6 pomadek w różnych odcieniach niebieskiego. Aż mi się przypomniało, że kiedyś sama się na podobną skusiłam- jakieś dobrych 10 lat temu, kiedy byłam jeszcze w podstawówce i zobaczyłam taką w katalogu Oriflame lub Avon (nawet nie pamiętam). Na obrazku była śliczna, niebieska, z drobinkami brokatu; niestety na ustach wyglądała raczej na siną... Ale te tutaj wydają się dobrze napigmentowane i chętnie bym co nieco przetestowała. Może niekoniecznie do makijażu na co dzień czy nawet na imprezy, ale do sesji zdjęciowych mogłyby się nadać ;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz